Przed chwilą zrobiłem upgrade WordPress’a do najnowszej wersji – 2.5.1. Przebiegło całkiem sprawnie, chociaż wolałem nie ryzykować i zrobiłem kopię zapasową (na szczęście się nie przydała).
Zmieniłem także sposób w jaki WordPress jest zainstalowany. Standardowo instaluje się go z pliku ZIP. Da się tą metodą instalować zawsze, nawet jeżeli nie posiada się dostępu przez SSH. Jednak szukając opisu jak wykonać aktualizację natknąłem się na opis jak wykorzystać do tego SVN. Jako że jestem zwolennikiem tego systemu od razu postanowiłem go wykorzystać. Autor nie omieszkał także opisać w jaki sposób przejść na ten typ instalacji z wersji tradycyjnej. Dalsze aktualizacje tak przygotowanego WordPress’a są sprowadzone do zmiany gałęzi repozytorium SVN (komenda switch). Jakoś nie mam na tyle odwagi i zaufania do programistów WordPress’a żeby korzystać z najnowszej wersji developerskiej (tzw. trunk).
Niestety przeniesienia moiich przeróbek musiałem dokonać sam, co jest pierwszym minusem całego procesu. Drugi to fakt, że musiałem ręcznie otworzyć adres /wp-admin/upgrade.php żeby baza danych się zaktualizowała. To wszystko dałoby się wykonać automatycznie (tak jak jest to zrobione przy wtyczkach), i to nawet z wykryciem przeróbek użytkownika.
Całemu procesowi postawiłbym 2,5/5 i to głównie za to, że nic się nie uwaliło, ale że można korzystać z SVNa do robienia tego dam 4/5.