Ubiquity – rewolucja?

Ostatnio zaczęłem na powrót oglądać GeekBriefTV. Jest to jeden z moim zdaniem najciekawszych podcastów o technologicznych nowościach, głownie z zakresu elektroniki użytkowej. No ale nie o tym miałem pisać. W odcinku #414 oprócz aparatu który strasznie mi się podoba, Nikon’a D90, opisany jest także bardzo ciekawy dodatek do Firefox’a o nazwie Ubiquity. Jest on ciągle w fazie alfa, ale wszelkie znaki na niebie i ziemi mówią, że będzie on dość przełomowym rozwiązaniem.

Cały jego bajer polega na tym w jaki sposób pracujemy z przeglądarką. Powiedzmy, że siedzę sobie na necie i widzę ciekawą stronę której fragment chciałbym przesłać kumplowi. Otwieram więc pocztę, kopiuję fragment do schowka… tylko czy nie da się szybciej? Tutaj z pomocą przychodzi Ubiquity. Wystarczy tylko zaznaczyć fragment który nas interesuje, nacisnąć Ctrl+Spacja żeby otworzyć konsolę Ubiquity i wpisać „email selection to migol@migol.net”. W tym momencie otwiera nam się konto na Gmail.com (warto je mieć!), w tytule wiadomości pojawia się tytuł strony, a w jej treści zaznaczony fragment. Proste i szybkie, przynajmniej jeśli umiemy w miare szybko klepać na klawiaturze.

Więcej możliwości Ubiquity zobaczycie na tym filmiku:


Ubiquity for Firefox from Aza Raskin on Vimeo.

Oczywiście jak dla każdego programisty ważne jest też jak łatwo się rozszerza taki plugin. No bo po co mi on, jak tak naprawdę nie współpracuje on za dobrze z moim Gmail’em a zamiast mapy Google przydałaby mi się raczej mapa z Zumi. No ale o pisaniu własnych komend już nie będę tutaj pisał, wszystko co trzeba wiedzieć zostało napisane tutaj. Jak dla mnie plugin jest świetny, i z pewnością napiszę kilka własnych funkcji do niego (pewnie gdzieś się na tym blogu znajdą.

One Response to “Ubiquity – rewolucja?”

  1. Projekt wygląda całkiem interesująco. I pewnie będzie mieć spore możliwości :-D Szkoda tylko, iż jako pierwszy przykład pokazano maile w wersji HTML, których nie cierpię ;-]

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.