Pisałem już o tym, że Assembla przestała być ostoją darmowego (i prywatnego!) SVNa. Na szczęście udało mi się znaleźć dwie inne opcje:
Bean Stalk
Bean Stalk oferuje nam niewiele. Mamy na nasz użytek 20 MB przestrzeni na jedno repozytorium SVN z maksymalnie trzema użytkownikami. ALe są też większe problemy. Bean Stalk w wersji darmowej NIE obsługuje szyfrowania. Ani SFTP and HTTPS. Oznacza to, że nasz cenny kod lata sobie po Internecie czytelny dla każdego kto się o to postara.
Dla osób które w grupie tworzą projekty też mam złe wieści. Oprócz przeglądu aktywności na repozytorium z narzędzi inżyniera oprogramowania nie ma nic. Nie mówię tutaj o integracji Trac’a czy też innego podobnego oprogramowania, ale nawet biedne autorskie rozwiązania Assembli już dawały jako takie możliwości.
Unfuddle
Unfuddle z drugiej strony wygląda lepiej. Mamy tutaj 200 MB miejsca, jeden projekt (projekt, nie repozytorium). Niestety w projekcie mogą brać udział jedynie dwie osoby. Repozytoriów natomiast możemu stworzyć ile dusza zapragnie. I do tego nie tylko SVN, ale także ostatnio coraz bardziej popularnego Git’a.
Do tego Unfuddle obsługuje tickety, milestone’y i newsy, dzięki czemu wytwarzanie oprogramowania jest trochę przyjemniejsze. Niestety SSL dalej jest płayną opcją i do dość daleko w planach hostingowych.
Podsumowanie
Który serwis teraz bym wybrał? Jeśli chodzi o moje prace na Politechnikę, a to jest moje najczęściej używane repozytorium to Unfuddle. Właściwie to tylko dla tego, że daje więcej miejsca i pozwala na utworzenie dodatkowych repozytoriów. A jeśli chodzi o Bean Stalk, to daje on po prostu za mało.
Jeśli znacie jakieś dobre serisy z darmowymi repozytoriami do piszcie je w komentarzach. Chętnie je przetestuje, może skorzystam.