<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Migol's Blog &#187; Rozrywka</title>
	<atom:link href="http://blog.migol.net/category/rozrywka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.migol.net</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 06 Feb 2009 15:16:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=</generator>
		<item>
		<title>D&amp;D Miniatures: Smutna prawda</title>
		<link>http://blog.migol.net/2008/12/17/dnd-miniatures-smutna-prawda/</link>
		<comments>http://blog.migol.net/2008/12/17/dnd-miniatures-smutna-prawda/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Dec 2008 12:56:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Migol</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bitewne]]></category>
		<category><![CDATA[battle]]></category>
		<category><![CDATA[d&d]]></category>
		<category><![CDATA[ddm]]></category>
		<category><![CDATA[ddm2]]></category>
		<category><![CDATA[dndm]]></category>
		<category><![CDATA[dragons]]></category>
		<category><![CDATA[dungeons]]></category>
		<category><![CDATA[miniatures]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.migol.net/?p=71</guid>
		<description><![CDATA[Niestety dowiedziałem się smutnej prawdy o DnDM &#8211; Wizards kończy ich produkcję. Nie wyjdzie już booster z serii Feywild. Nie będzie już kolejnych kart. Wizards of the Coast podpiera swoją decyzję faktem, iż z roku na rok ilość graczy maleje, nawet po wprowadzeniu drugiej edycji gry. Figurki dalej będą produkowane, ale tylko do użycia w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niestety dowiedziałem się smutnej prawdy o DnDM &#8211; Wizards kończy ich produkcję. Nie wyjdzie już booster z serii Feywild. Nie będzie już kolejnych kart. Wizards of the Coast podpiera swoją decyzję faktem, iż z roku na rok ilość graczy maleje, nawet po wprowadzeniu drugiej edycji gry.</p>
<p><span id="more-71"></span></p>
<p>Figurki dalej będą produkowane, ale tylko do użycia w Dungeons &amp; Dragons RPG i będą w dwóch rodzajach paczek &#8211; 3 postacie graczy lub też 5 stworów. Tym razem jednak będzie wgląd w zawartość opakowania dzięki czemu nie musimy kupić kilkunastu żeby dostać tą jedną upragnioną figurkę.</p>
<p>Niestety nowe karty do Skirmish&#8217;a nie będą produkowane. Oznacza to, że to co pojawi się do polowy przyszłego roku na stronie WotC będą to wszystkie dostępne postacie. Tutaj albo fani pomogą tworzyć nowe, albo też całość czeka śmierć. A póki gra się nie znudzi można grać praktycznie za darmo, robiąc tokeny zamiast figurek i korzystając opublikowanych kart.</p>
<p>Źródło: <a href="http://www.wizards.com/default.asp?x=dnd/4news/20081023">http://www.wizards.com/default.asp?x=dnd/4news/20081023</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.migol.net/2008/12/17/dnd-miniatures-smutna-prawda/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Chce.to &#8211; moja lista życzeń</title>
		<link>http://blog.migol.net/2008/12/17/chceto-moja-lista-zyczen/</link>
		<comments>http://blog.migol.net/2008/12/17/chceto-moja-lista-zyczen/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Dec 2008 11:45:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Migol</dc:creator>
				<category><![CDATA[Internet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.migol.net/?p=84</guid>
		<description><![CDATA[Niedawno odkryłem ciekawy serwis poświęcony rzeczom których chcemy &#8211; Chce.to. Idea jest prosta &#8211; w Internecie jest masa przedmiotów, które byśmy chcieli mieć. Tutaj większość facetów może stworzyć swój garaż marzeń (oczywiście główny nacisk jest na zawartości), a większość kobiet wymarzoną szafę (patrz poprzedni nawias ). Pierwsze co się rzuca w oczy to prostota serwisu. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niedawno odkryłem ciekawy serwis poświęcony rzeczom których chcemy &#8211; <a href="http://www.chce.to/" target="_blank">Chce.to</a>. Idea jest prosta &#8211; w Internecie jest masa przedmiotów, które byśmy chcieli mieć. Tutaj większość facetów może stworzyć swój garaż marzeń (oczywiście główny nacisk jest na zawartości), a większość kobiet wymarzoną szafę (patrz poprzedni nawias <img src='http://blog.migol.net/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> ).</p>
<p><span id="more-84"></span></p>
<p>Pierwsze co się rzuca w oczy to prostota serwisu. Nie uświadczymy tutaj udziwnień, nachalnych reklam i innych tego typu &#8222;ulepszeń&#8221; których pełno w internecie. Za to bardzo duża część strony została wykonana w technologii AJAX. Z mojego punktu widzenia taka ilość AJAXu nie przeszkadza, ale użytkownicy przeglądarek Prawie Jak Obsługujących AJAX &#8482; mogą mieć problemy.</p>
<p>Samo dodawanie przedmiotów jest bardzo intuicyjne. Możemy albo wyszukać interesujący nas przedmiot używając wyszukiwarki, albo też dodać własny od postaw. W obu wypadkach mamy wpływ na nazwę przedmiotu, adres strony gdzie przedmiot jest przedstawiony, opis, tagi oraz zdjęcie.</p>
<p>Właśnie zdjęcia szczególnie ciekawie pomyślane jeśli chodzi o dodawanie nowego przedmiotu. Serwis sam pobiera stronę i odczytuje z niej wszystkie obrazki, a następnie pozwala wybrać odpowiadający nam, dodać nowy z dysku lub też wczytać z URLa. Na szczęście autor serwisu nie tnie kosztów i pobiera obrazki z URLi a nie korzysta ze złośliwego hot-linkingu. Tak czy siak cały mechanizm jest zrobiony wzorowo.</p>
<p>Serwis mi się bardzo spodobał, może też ułatwić życie wszystkim którzy mają problemy z otrzymywaniem niechcianych prezentów. Link do mojej listy znajduje się w linkach w menu po prawej stronie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.migol.net/2008/12/17/chceto-moja-lista-zyczen/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>D&amp;D Miniatures: pierwsze wrażenia</title>
		<link>http://blog.migol.net/2008/12/03/dd-miniatures-pierwsze-wrazenia/</link>
		<comments>http://blog.migol.net/2008/12/03/dd-miniatures-pierwsze-wrazenia/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Dec 2008 14:13:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Migol</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bitewne]]></category>
		<category><![CDATA[battle]]></category>
		<category><![CDATA[d&d]]></category>
		<category><![CDATA[ddm]]></category>
		<category><![CDATA[ddm2]]></category>
		<category><![CDATA[dndm]]></category>
		<category><![CDATA[dragons]]></category>
		<category><![CDATA[dungeons]]></category>
		<category><![CDATA[miniatures]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.migol.net/?p=62</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio kupiłem sobie starter D&#38;D Miniatures o którym pisałem jakieś 3 tygodnie temu oraz jeden booster z Dungeons of Dread. Od tego czasu zagrałem już raz malutką bitwę (1/4 rozmiaru standardowej) i przypadła mi ta gra do gustu. Figurki Figurki wykonane są z niezłej jakości plastiku, dość lekkiego. Na szczęście stoją ona na stole stabilnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio kupiłem sobie starter <a href="http://www.rebel.pl/product.php/1,639/12295/D-DM-2-Player-Starter-Set.html?aff=1865">D&amp;D Miniatures</a> o którym pisałem jakieś 3 tygodnie temu oraz jeden <a href="http://www.rebel.pl/product.php/1,639/12294/D-DM-Dungeons-of-Dread-booster.html?aff=1865">booster z Dungeons of Dread</a>. Od tego czasu zagrałem już raz malutką bitwę (1/4 rozmiaru standardowej) i przypadła mi ta gra do gustu.</p>
<p><span id="more-62"></span></p>
<h3>Figurki</h3>
<p>Figurki wykonane są z niezłej jakości plastiku, dość lekkiego. Na szczęście stoją ona na stole stabilnie i nie trzeba ich podklejać miedziakami tak jak to się robi w Warhammerze. Wadą ich wykonania jest to, że widać momentami brzegi form odlewniczych (choć nie są one strasznie widoczne). Przydałaby się im chyba jednak obróbka na frezarce przed malowaniem itp.</p>
<p>Największą ich zaletą jest jednak typ farby i plastiku. Otóż w przeciwieństwie do dobrze mi znanych firurek z Warhammera tutaj plastik jest miękki i <strong>elastyczny</strong>. Można się pokusić o wyginanie mieczy, skrzydeł. Farba też nie wygląda na odpryskliwą. W porównaniu z Warhammerem (choćby niesławne z tego powodu driady) tutaj jest naprawdę super.</p>
<p>Co do malowania to jest ono cokolwiek mówić średnie. Nie jest to jakiś Pełen Wypas &#8482; ale też nie straszą swoim wyglądem. Ale prawdę powiedziawszy czego tutaj się można było spodziewać, skoro wszystko jest robione automatycznie.</p>
<h3>Mapy</h3>
<p>Mapy są ładne. Nie można się doczepić praktycznie do niczego oprócz załamań po składaniu. Kto kiedyś używał mapy (zwyczajnej, choćby i drogowej) wie w czym rzecz. Co do ich właściwości taktycznych za dużo nie mogę się rozpisać, gdyż przetestowałem tylko Crossroads, która nie dość że jest &#8222;połówką&#8221; to jeszcze najmniej skomplikowaną. Ale wygląda ładnie <img src='http://blog.migol.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .</p>
<h3>Rozgrywka</h3>
<p>Tutaj też ciężko mi wiele napisać, a to z tego powodu, że pierwszą i jak narazie jedyną grę rozegrałem bez książeczki z zasadami, stąd moja wiedza o nich była średnia. Ale z tego co korzystaliśmy wyszło na to, że są one nieskomplikowane i łatwe do nauczenia się.</p>
<p>Same karty mają też na sobie zasady. Jak już chyba wspominałem, zasady są proste z masą wyjątków napisanych na kartach. Ogólnie na 50 pkt na stronę graliśmy jakieś 30-40 minut więc niezbyt długo. Gra jest też dużo bardziej dynamiczna niż Warhammer, bo tutaj figurkami się porusza po dwie na zmianę, a nie planuje całą turę. Potężnie to zwiększa dynamikę rozgrywki.</p>
<h3>Podsumowanie</h3>
<p>Podsumowując, gra jest niezła. Podejrzewam że może być nawet lepsza jak tylko rozpracujemy do końca zasady i dokupimy/dorobimy jednostek. Jak dla mnie zakup jest udany.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.migol.net/2008/12/03/dd-miniatures-pierwsze-wrazenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>D&amp;D Miniatures</title>
		<link>http://blog.migol.net/2008/11/15/dd-miniatures/</link>
		<comments>http://blog.migol.net/2008/11/15/dd-miniatures/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 15 Nov 2008 15:41:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Migol</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bitewne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.migol.net/?p=54</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio oglądając nieistniejący już podcast firmy Wizards of the Coast &#8211; Gamer Radio Zer0 oprócz informacji (nieco przedawnionych) o czwartej edycji Dungeons &#38; Dragons pojawiły się także informacje o Dungeons &#38; Dragons Miniatures. Powiem szczerze, że temat mnie zaciekawił. Kilka słów o grze System jest dość mocno uproszczony, podobnie jak w Magic: The Gathering oparty [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio oglądając nieistniejący już podcast firmy <a href="http://www.wizards.com">Wizards of the Coast</a> &#8211; <a href="http://www.wizards.com/grz">Gamer Radio Zer0</a> oprócz informacji (nieco przedawnionych) o czwartej edycji Dungeons &amp; Dragons pojawiły się także informacje o Dungeons &amp; Dragons Miniatures. Powiem szczerze, że temat mnie zaciekawił.</p>
<p><span id="more-54"></span></p>
<h3>Kilka słów o grze</h3>
<p>System jest dość mocno uproszczony, podobnie jak w Magic: The Gathering oparty na systemie &#8222;proste zasady, masa wyjątków&#8221;. Oczywiście wyjątki to są zdolności postaci, a nie niespójna instrukcja.</p>
<p>W grze operujemy na poziomie komanda (<em>warband</em>). Na bitwę umawiamy się tak jak jest to w Warhammerze &#8211; na ilość punktów. Najbardziej zalecana ilość jest to 200 pkt. z czego maks. 10 postaci i pojedyncza nie droższa niż 150 pkt. Co do skali tych liczb: kobold łucznik kosztuje 6 pkt. a Lamia 98 pkt. Możliwości są więc wielkie.</p>
<p>Co do samej rozgrywki jest ona prowadzona na planszy z siatką 1&#8221;x1&#8221;, takiej samej jaka jest używana do spotkać w klasycznym Dungeons &amp; Dragons. Oprócz terenu itp. siatka pozwala na grę bez miarek i &#8222;kłótni o 0,01&#8221;&#8221; &#8482;.</p>
<p>Dalej mamy figurki. Ich wygląd nie jest może genialny, bo przychodzą już pomalowane, ale sprawiają dobre wrażenie estetyczne. A że są już pomalowane to nie będzie to wyglądać jak Warhammer &#8211; armia szarych orków walczy z armią szarych demonów. Podstawki figurek są zwykle okrągłe i czarne. Figurki sprzedawane są w losowo dobranych paczkach &#8211; boosterach. Ci z Was, którzy grali w Magic: the Gathering wiedzą o co chodzi. Każda figurka oprócz numeru kolekcjonerskiego ma także rzadkość. Tutaj tak jak w M:tG są trzy stopnie: powszechna (<em>common</em>), niepowszechna (<em>uncommon</em>) i rzadka (<em>rare</em>). Do każdej figurki dołączona jest jej karta ze statystykami, tak więc nie ma problemów z szukaniem statystyk po podręcznikach. Wszystko pod ręką.</p>
<p>Co do samej walki, to nie różni się ona znacząco od tego co prezentuje nam system RPG. Akcje wykonuje się na zmianę itd. Z ciekawostek można wymienić losowanie inicjatywy z bonusem dla gracza o najwyższym Champion Ratingu oraz fakt, że rzuca się tylko na trafienie, a nie na obrażenia (które są wielokrotnością 5).</p>
<h3>Pieniądze, pieniądze&#8230;</h3>
<p>Teraz kwestia ceny. <a href="http://www.rebel.pl/product.php/1,639/12295/D-DM-2-Player-Starter-Set.html?aff=1865">Zestaw startowy</a> z 5 figurkami, mapami itp. kosztuje w <a href="http://www.rebel.pl/?aff=1865">Rebelu</a> 49 zł. <a href="http://www.rebel.pl/category.php/1,639/Dungeons-Dragons-Miniatures.html?aff=1865">Większość boosterów</a> zawierających po 8 figurek kosztuje teżok. 45 zł. <a href="http://www.rebel.pl/category.php/1,639/Dungeons-Dragons-Miniatures.html?aff=1865">Zestawy z jedną dużą figurką</a> są już o 20 zł droższe.</p>
<p>Przydatnym dodatkiem jest też zestaw map. Wizards wydaje je w formie Fantastic Locations. Jak narazie na rynku polskim widziałem tylko dwa takie zestawy. Tutaj akurat cena jest wg. mnie bardzo rozsądna. Np. za <a href="http://www.rebel.pl/product.php/1,639/9587/D-D-Wiezienie-Piekielnego-Pala.html?aff=1865">Więzienie Piekielnego Pala</a> zawierające 2 dwustronne mapy (czyli cztery) płacimy tylko 12 zł, a drugi zestaw &#8211; <a href="http://www.rebel.pl/product.php/1,639/9586/D-D-Swiatynia-Drowow.html?aff=1865">Świątynia Drowów</a> jest niewiele droższy i kosztuje 15 zł (a zawiera tyle samo map). Nic też nie stoi na przeszkodzie, żeby samemu stworzyć mapę. Siatka jest kwadratowa 1&#8221;x1&#8221; i albo taką drukujemy (można wtedy ładny obrazek dać) albo można skorzystać z <a href="http://www.rebel.pl/product.php/1,1036/8501/Megamat-1-square-hex-reversible.html?aff=1865">winylowej maty</a> wielokrotnego użytku.</p>
<p>Oczywiście dla tych co lubią naprawdę duże rzeczy są też wielkie pojedynczo pakowane figurki. Np. <a href="http://www.rebel.pl/product.php/1,639/9617/D-D-Icons-Gargantuan-Blue-Dragon.html?aff=1865">Gargantuan Blue Dragon</a> kosztuje 125 zł a największy <a href="http://www.rebel.pl/product.php/1,639/9032/D-D-Icons-Colossal-Red-Dragon.html?aff=1865">Colossal Red Dragon</a> aż 255 zł. No ale pierwszy ma podstawkę 4&#8221;x4&#8221; adrugi aż 6&#8221;x6&#8221; no i do niskich one nie należą&#8230; Jak zawsze w tego typu grach są też zestawy specjalne, np. <a href="http://www.rebel.pl/product.php/1,639/11412/D-D-Icons-Legend-of-Drizzt-Scenario-Pack.html?aff=1865">Legend of Drizzt</a> które to realizują wydarzenia znane z książek. Zestaw taki kosztuje 145 zł i oprócz figurek zawiera także mapy i scenariusze.</p>
<h3>Ocena</h3>
<p>Czy warto zainwestować w miniaturki D&amp;D? Wg mnie warto przynajmniej spróbować. Koszt rozpoczęcia &#8211; 45 zł jest taki sam jak w wypadku talii M:tG. Co do boosterów, to żeby mieć jakąś elastyczność potrzeba tylko dwóch. Suma sumarum mamy więc 135 zł na rozpoczęcie normalnej gry przez pierwszą osobę, i zaledwie 90 zł przez kolejnych znajomych. Dodatkowym bonusem jest możliwość używania tychże figurek do grania w fabularnego D&amp;D (co jest wręcz zalecane). Jak dla mnie więc warto przynajmniej spróbować.</p>
<p>No a jeśli ktoś chce spróbować bez jakichkolwiek zakupów też da radę. Na stronie Wizards dostępne są</p>
<h3>Materiały</h3>
<ul>
<li><a href="http://www.wizards.com/default.asp?x=dnd/minis">Główna strona D&amp;D Miniatures</a></li>
<li><a href="http://www.wizards.com/dnd/files/DDM_MinBatlRules.zip">Podręcznik dołączany do startera (ZIP+PDF)</a> oraz <a href="http://www.wizards.com/dnd/files/DDM_ErrataFAQ.zip">Errata (ZIP+PDF)</a></li>
<li><a href="http://www.wizards.com/default.asp?x=dnd/mi/20080410a">Karty od miniaturek</a></li>
<li><a href="http://www.wizards.com/default.asp?x=dnd/mi/20041007b">Mapy i materiały do ich tworzenia</a></li>
<li><a href="http://www.rebel.pl/category.php/1,639/Dungeons-Dragons-Miniatures.html?aff=1865">Sklep Rebel.pl (dział D&amp;D Miniatures)</a></li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.migol.net/2008/11/15/dd-miniatures/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>iPod Classic: Nie dla psa kiełbasa</title>
		<link>http://blog.migol.net/2008/09/18/ipod-classic-nie-dla-psa-kielbasa/</link>
		<comments>http://blog.migol.net/2008/09/18/ipod-classic-nie-dla-psa-kielbasa/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Sep 2008 19:02:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Migol</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Sprzęt]]></category>
		<category><![CDATA[apple]]></category>
		<category><![CDATA[genius]]></category>
		<category><![CDATA[ipod]]></category>
		<category><![CDATA[itunes]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.migol.net/?p=30</guid>
		<description><![CDATA[No może nie do końca chodzi tutaj o głodzenie zwierzaków, ale zawiodłem się mocno na firmie Apple. Dlaczego? Wymaga to paru wyjaśnień odnoścnie tego co się aktualnie tam dzieje. 9 września 2008 roku Steve Jobs na &#8222;Apple Special Event&#8221; prezentował wiele ciekawostek jakie w ciągu ostatniego tygodnia pojawiły się na rynku. Jak zawsze nowe iPody: [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>No może nie do końca chodzi tutaj o głodzenie zwierzaków, ale zawiodłem się mocno na firmie Apple. Dlaczego? Wymaga to paru wyjaśnień odnoścnie tego co się aktualnie tam dzieje.</p>
<p><span id="more-30"></span></p>
<p>9 września 2008 roku Steve Jobs na &#8222;Apple Special Event&#8221; prezentował wiele ciekawostek jakie w ciągu ostatniego tygodnia pojawiły się na rynku. Jak zawsze nowe iPody: Nano generacji czwartej z akcelerometrem i paletą kolorów (btw: najcieńszy iPod w ofercie) i iPod Classic 2. generacji w jednym rozmiarze: 120 GB. Tak, era gigantycznego (nawet jak dla mnie) iPod&#8217;a z 160 GB dyskiem twardym się skończyła. Teraz dostępny będzie jedynie ten w uśrednionym rozmiarze. Wg. informacji na <a href="http://crave.cnet.co.uk/digitalmusic/0,39029432,49298843,00.htm">CNet.uk</a> Apple mógł opracować wersję 240 GB w obudowie rozmiarów wersji 160 GB (którą to posiadam).</p>
<p>Pojawiły się także informacje o nowym <a href="http://www.apple.com/itunes/">iTunes 8</a> który wprowadza seriale TV (nie wiem czy filmy nie były uż wcześniej dostępne) w rozdzielczości HD. Ponoć iPod Classic ma to obsługiwać, ale już nikt nie wie nic napewno. No ale nie to mnie wkurzyło. Otóż nowe dziecko Steve&#8217;a posiada ciekawą funkcję Genius. W założeniu ma ona na podstawie jednego utworu tworzyć listę 25, 50, 75 bądź 100 utworów które dobrze do niego pasują. Testowałem to na komputerze, efekt nie jest idealny, ale jest bardzo zadowalający.</p>
<p>W funkcję Genius został wyposarzony nowy iPod Nano, iPod Touch (w wersji z softem 2.1, update za darmo z 2.0, albo z 1.0 za $9,95), no i iPhone. Rozumiem, że na tej liście nie znalazł się malutki Shuffle, bo on i tak ma mało miejsca. No ale czemu nie ma na tej liście iPod&#8217;a Classic? Miejsca ma najwięcej na bazę Geniusa, moc obliczeniową też chyba nie najgorszą, a mimo to go nie ma.</p>
<p>Atmosferę podgrzeje kolejny fakt: wg pewnego reprezentanta firmy Apple, Genius miałby się pojawić w Classic&#8217;u w niedalekiej przyszłości. No ale się okazało, że to jednak bujda, przynajmniej wg <a href="http://crave.cnet.co.uk/digitalmusic/0,39029432,49298843,00.htm">CNet.uk</a>. Można tam wyczytać, że owszem, taka informacja była, ale została zdementowana przez Apple. Czyżby więc nadchodził koniec &#8222;dużych&#8221; iPodów?</p>
<p>Wszystko na to wskazuje. Tylko dwie odmiany kolorystyczne, spowolniony rozwój, brak nowych funkcji. Nowy iPod Classic został oczywiście odświerzony, ale co z tego jak tylko wymienili dysk twardy? Nic nowego w oprogramowaniu gwarantuje, że nadeszła późna starość. Jedyne co przemawia za tym, że pozostanie na rynku, to historyczne przywiązanie, gdyż jest to potomek ich pierwszej serii odtwarzaczy. Ale czy to wystarczy? [<a href="http://blog.andersonshatch.com/2008/09/10/is-the-ipod-classic-dead/">1</a>]</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.migol.net/2008/09/18/ipod-classic-nie-dla-psa-kielbasa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

